Wy¶lij wiadomo¶ć do Jadwigi Solińskiej
Strona główna
Zapraszam na blog
Aktualno¶ci
Antologia
Wycinanki
Panny i anioły
Być matk±
Sybiraczka
Szczę¶cie
Złoty dom
Krzak burzanu
Błękitne piekiełko
Teofila i motyl
Pypcio i pchełki
Krasnoludek i myszka
Cygan i pimpusia
Felu¶, Zenu¶ i Salusia
Skarb
Graj Ewo
Krakowski lajkonik




Zobacz inne wycinanki



Zobacz inne wycinanki



Zobacz inne wycinanki



Zobacz inne wycinanki



Zobacz inne wycinanki
LUBLIN 1994
Tom wydany nakładem Autorki
Wybór, opracowanie i wstęp: Donat Niewiadomski
Wycinanki: Jadwiga Solińska
Projekt okładki: Aleksandra Piernikarska
Skład iłamanie: ''SHIFT'' Studio Komputerowe
Druk: Pracownia Poligraficzna S.H.K. `Zawisza`
Lublin, Droga Męczenników Majdanka 27

WSTĘP

(...)
    Poezję Jadwigi Solińskiej przenika silny autobiografizm; trzeba wręcz mówić o piętnie autobiografizmu. Zaznaczaj± się też daleko id±ce więzi między tematyk± wierszy a wydarzeniami maj±cymi miejsce w lokalnym ¶rodowisku autorki. Obie te sfery ł±czy kr±g spraw ostatecznych - ¶mierć...

» więcej »





BRZOZA

Szumiała, ¶piewała, kochała, płakała.
Stroiła się w zielone li¶cie,
Jej włosy pie¶cił wiatr,
Jej białe ciało całowało słońce.
A dzi¶ odcięto jej ręce,
¦cięto długie warkocze,
Już nie ¶piewa, nie szumi, nie płacze,
Wiatr nuci dla niej żałobne pie¶ni,
Niebo rozpłakało się na jej pogrzebie.



Zobacz inne anioły
Zobacz inne wycinanki

BZY

Bzy jak mgła,
Otulaj± wiejskie chaty.
Bzy pachn±ce, wesoło
Tańcz±ce na wietrze,
Przynosz± szczę¶cie zakochanym;
Bzy kwitn±ce, bzy urzekaj±ce.
Jak zatrzymać te majowe dni?
Co czynić by zawsze kwitły bzy?
Niech kwitn± w mych marzeniach,
W moich snach,
Niech ludzie ¶piewaj± pie¶ni o bzach.



CZTEROLISTNA KONICZYNA

Omijam kobierzec
Utkany z kwiatów macierzanki
Idę gdzie kwiaty
Jak kuliste białe gwiazdki
Nęc± swoim zapachem
Pracowite pszczoły
Czuję pod stopami
Chłodny zielony aksamit
Tu będę szukać szczę¶cia -
Czterolistnej koniczyny



POWĘDRUJĘ W DAL...

W wiosenny ciepły wieczór będę
Szukać ciebie mój mężu.
Powędruję w dal Drog± Mleczn±,
A gdy cię spotkam, będę cieszyć się
Jak dziecko na widok matki.
Wiatr mi szepcze, że na próżno;
Wszak rok już min±ł,
Jak zgasła twoja gwiazda.
Ale nie zgasła moja miło¶ć do ciebie.
Ona trwać będzie wiecznie.



WSZYSTKO DLA CIEBIE

Wnukowi

To dla ciebie ¶wieci dzi¶ tak jasno słońce,
Dla ciebie ćwierkaj± wróbelki,
Z miło¶ci do ciebie topnieje moje serce;
Dzi¶ pierwszy dzień twojego życia,
A wieczorem mróz namaluje dla ciebie
Dużo srebrnych kwiatów na szybach
I za¶wiec± ci złote gwiazdy na niebie.
Nikt na ¶wiecie nie ma tyle srebra i złota,
Ile masz ty w pierwszej dobie swojego życia.



ODESZŁA¦ OD NAS

Odeszła¶ od nas Basieńko kochana
Do grobu smutnego, do grobu ciemnego.
Odeszła¶ od nas w biał± suknię ubrana
I nie wzięła¶ ze sob± niczego.

Jak kwiat, który ro¶nie bujnie na ł±ce,
Tak ty rosła¶, nasze kochanie.
Zostawiła¶ po sobie wspomnień tysi±ce;
O! jakie bolesne było z tob± rozstanie.

Swoje zabawki wszystkie zostawiła¶,
Szkolne fartuszki, krakowskie stroje.
Dlaczego na tak± bole¶ć nam się urodziła¶?
Basieńko ¶liczna, kochanie ty moje.




ZACHÓD SŁOŃCA

Piękny jest zachód słońca w maju,
Bzy mocno pachn±, słowiki ¶piewaj±,
A słońce jak złotoczerwona kula
Swoj± głowę do ziemi przytula.

Na horyzoncie długo płon± zorze,
Kukułka jeszcze kuka w ciemnym borze,
Wieczorny koncert rozpoczęły żaby w stawie
I srebrne krople rosy błyszcz± na trawie.

W wiosenny wieczór wolno wracam z pola,
Nade mn± szumi wysoka topola;
O! jak dobrze kroczyć poln± drog±,
Nie czuje się zmęczenia, w sercu błogo.

Ile jeszcze takich zachodów słońca przeżyję,
Zanim z końcem życia zajdę jak słońce?

powrót do pocz±tku strony


Wybór i przygotowanie strony Stefan Soliński, oprawa graficzna Magdalena Cyrczak

Księga go¶ci