|
|
|
|
|
TEOFILA I MOTYL
Wnukowi Tomkowi Jaworowskiemu
Starsza suka Teofila
Żaliła się do motyla:
- Tak mi smutno na łańcuchu,
Ty za¶ w ci±głym jeste¶ ruchu,
Ty z kwiatami spędzasz chwile,
Słodkie jest życie motyle.
Jaka krasa, jakie stroje,
Nie to, co futerko moje.
Nietęgo kochaj± mnie ludzie,
W dziurawej mieszkam budzie.
- Nie narzekaj Teofilo!
Ciesz się każd± szczę¶cia chwil±.
Choć opływam w dobrobycie,
To mam bardzo krótkie życie.
16.10.1999
|
|
POŻEGNANIE LATA
Alicji Otmianowskiej
Myszka Jakby z myszk± Gdyby
Wybrały się raz na grzyby,
A tam w lesie czary...
Muszki i komary
Urz±dzaj± piękny bal,
Już muzyka płynie w dal!
Boże krówki i szrszenie
Przybyły na zaproszenie
By umilić go¶ciom chwile.
Przyleciały też motyle,
Osy, pszczoły, biedroneczki
W sukienkach w czarne kropeczki.
Myszka Jakby z myszk± Gdyby
Nie zbierały już grzybów,
Lecz na balu ucztowały,
Ciekawie się przygl±dały,
Jak w lesie żyj±tka owadzie
Występuj± na estradzie.
I jak ważka figle płata,
Bawi na pożegnanie lata.
18.10.1999
|
|
|
DUSZEK W SZPITALU
Zachorował kotek Duszek,
Bardzo go zabolał brzuszek.
Ile płaczu, ile żalu,
I już Duszek jest w szpitalu.
Leży Duszek na łóżeczku,
Lekarstwo pije z miseczki...
A pan doktor, dobra dusza,
Wyj±ł kłębek z kapelusza.
I rzucił go na podłogę.
- Łapże kotku! - Oj, nie mogę.
Jestem chory... - To wiadomo.
Czemu¶ objadał się w domu?
Teraz musisz cierpieć Duchu,
Za to, że¶ był łakomczuchem.
Tak pan doktor opowiadał.
Duszek rzekł: - Z umiarem będę jadał.
14.10.1999
|
|
CUDOWNY SEN TEKLI
Oldze Rolińskiej
Kotka Tekla noc± ¶niła,
Że piękn± królewn± była,
Miała pantofelki złote
I... wcale nie była kotem.
Koronę na głowie nosiła
I nieustannie się cieszyła.
Była cudownej wprost urody,
A przy niej stał królewicz młody,
Huczne wesele się odbywało,
Stu muzykantów do tańca grało.
Tekla cały czas tańczyła,
Pantofelków nie zgubiła.
Królewna chciała koniecznie,
Żeby cudowny sen trwał wiecznie.
18.10.1999
|
powrót do pocz±tku strony
|
|