Wy¶lij wiadomo¶ć do Jadwigi Solińskiej
Strona główna
Zapraszam na blog
Aktualno¶ci
Antologia
Wycinanki
Panny i anioły
Być matk±
Sybiraczka
Szczę¶cie
Złoty dom
Krzak burzanu
Błękitne piekiełko
Teofila i motyl
Pypcio i pchełki
Krasnoludek i myszka
Cygan i pimpusia
Felu¶, Zenu¶ i Salusia
Skarb
Graj Ewo
Krakowski lajkonik





Zobacz inne wycinanki




Zobacz inne wycinanki




Zobacz inne wycinanki



Opracowanie i nota edytorska: Donat Niewiadomski
Projekt okładki i opracowanie graficzne: Aleksandra Niewiadomska
Projekt znaku graficznego serii i opracowanie komputerowe okładki: Sebastian Smit
Opracowanie redakcyjne: Monika Strachowska
Fotografia autorki: Jan Nie¶cierowicz
Skład, druk, oprawa: Wydawnictwo POLIHYMNIA Sp. z o.o. Al.Róż 17, Lublin 2000

Zamieszczone w edycji wiersze powstały dzięki inspiracji Aliny Schramm z Muzeum Przyrody w Drozdowie




TEOFILA I MOTYL

Wnukowi Tomkowi Jaworowskiemu

Starsza suka Teofila
Żaliła się do motyla:
- Tak mi smutno na łańcuchu,
Ty za¶ w ci±głym jeste¶ ruchu,
Ty z kwiatami spędzasz chwile,
Słodkie jest życie motyle.
Jaka krasa, jakie stroje,
Nie to, co futerko moje.
Nietęgo kochaj± mnie ludzie,
W dziurawej mieszkam budzie.
- Nie narzekaj Teofilo!
Ciesz się każd± szczę¶cia chwil±.
Choć opływam w dobrobycie,
To mam bardzo krótkie życie.

16.10.1999




POŻEGNANIE LATA

Alicji Otmianowskiej

Myszka Jakby z myszk± Gdyby
Wybrały się raz na grzyby,
A tam w lesie czary...
Muszki i komary
Urz±dzaj± piękny bal,
Już muzyka płynie w dal!
Boże krówki i szrszenie
Przybyły na zaproszenie
By umilić go¶ciom chwile.
Przyleciały też motyle,
Osy, pszczoły, biedroneczki
W sukienkach w czarne kropeczki.
Myszka Jakby z myszk± Gdyby
Nie zbierały już grzybów,
Lecz na balu ucztowały,
Ciekawie się przygl±dały,
Jak w lesie żyj±tka owadzie
Występuj± na estradzie.
I jak ważka figle płata,
Bawi na pożegnanie lata.

18.10.1999




DUSZEK W SZPITALU

Zachorował kotek Duszek,
Bardzo go zabolał brzuszek.
Ile płaczu, ile żalu,
I już Duszek jest w szpitalu.

Leży Duszek na łóżeczku,
Lekarstwo pije z miseczki...
A pan doktor, dobra dusza,
Wyj±ł kłębek z kapelusza.

I rzucił go na podłogę.
- Łapże kotku! - Oj, nie mogę.
Jestem chory... - To wiadomo.
Czemu¶ objadał się w domu?

Teraz musisz cierpieć Duchu,
Za to, że¶ był łakomczuchem.
Tak pan doktor opowiadał.
Duszek rzekł: - Z umiarem będę jadał.

14.10.1999


CUDOWNY SEN TEKLI

Oldze Rolińskiej

Kotka Tekla noc± ¶niła,
Że piękn± królewn± była,
Miała pantofelki złote
I... wcale nie była kotem.
Koronę na głowie nosiła
I nieustannie się cieszyła.
Była cudownej wprost urody,
A przy niej stał królewicz młody,
Huczne wesele się odbywało,
Stu muzykantów do tańca grało.
Tekla cały czas tańczyła,
Pantofelków nie zgubiła.
Królewna chciała koniecznie,
Żeby cudowny sen trwał wiecznie.

18.10.1999




powrót do pocz±tku strony


Wybór i przygotowanie strony Stefan Soliński, oprawa graficzna Magdalena Cyrczak

Księga go¶ci